A debata

28 listopada 2018 roku odbyła się debata uczniowska na temat: Andrzejkowe tradycje regionalne. Uczestniczyli w niej uczniowie klas III naszego gimnazjum oraz Pani Krystyna Trochimowicz, Pani Dyrektor Jadwiga Bratkowska i Pani Patrycja Szot – zastępca opiekuna samorządu uczniowskiego.

Otwarcia debaty dokonała pani dyrektor, która powitała przybyłych na spotkanie. Poinformowała o celu spotkania. Gościem i prowadzącą debatę była Pani Krystyna Trochimowicz – emerytowany nauczyciel języka rosyjskiego i wieloletni dyrektor Szkoły Podstawowej w Zawalowie, będąca jednocześnie znawcą tradycji i obrzędów ludowych.
Pani Krystyna Trochimowicz wyjaśniła, że andrzejki, kojarzące się przede wszystkim z wróżeniem, wywodzą się prawdopodobnie ze starożytnej Grecji, a w Polsce znane są od XVI wieku. Niegdyś wróżby zarezerwowane były dla niezamężnych dziewcząt i odbywały się w odosobnieniu. Traktowano je bardzo poważnie, z należytą starannością i przekonaniem, że się spełnią. Odbywały się w wigilię imienin Andrzeja, czyli 29 listopada.
Następnie prowadząca przedstawiła staropolskie zwyczaje andrzejkowe:
1) W wigilię św. Andrzeja panna zapalała świecę, zamykała się w pokoju i w skupieniu wpatrywała w płomień świecy odbity w nowym lustrze. Mogła w nim ujrzeć twarz swojego przyszłego męża.
2) W wigilię św. Andrzeja panna nie powinna nic jeść, by przyśnił się jej przyszły mąż.
3) Jeśli ucięta w andrzejki gałązka wiśni lub czereśni zakwitała w Boże Narodzenie, był to znak, że panna szybko wyjdzie za mąż.
4) Rychłe zamążpójście wróżyło także uszczypnięcie przez gąsiora, któremu zawiązano oczy i wypuszczono do kręgu stojących dziewcząt.
5) Szybkie zamążpójście czekało także pannę, której placek posmarowany tłuszczem został jako pierwszy zjedzony przez psa wpuszczonego przez gospodynię do kręgu stojących dziewcząt.
6) Po zapadnięciu zmroku dziewczęta zgromadzone na wróżbach, wychodziły i nasłuchiwały, z której strony dobiegnie szczekanie psa. Oznaczało to, że z tej strony należy spodziewać się nadejścia narzeczonego.
7) Do dziś wykorzystywany jest zwyczaj lania wosku i interpretowania kształtów, jakie powstaną podczas rytuału.
8) Popularną wróżbą było ustawiane butów od najdalszej ściany od progu. But dziewczyny, który jako pierwszy przekroczy próg, wróżył jej szybkie zamążpójście.
9) Za siebie przez lewe ramię rzucano także obierzynę jabłka. Litera przez nią utworzona oznaczała imię przyszłego męża.
10) Przy kolejnej wróżbie wykorzystywano talerze, pod które wkładano: suchy liść, obrączkę
i różaniec. Obrączka wróżyła ślub, różaniec – stan zakonny, natomiast suchy liść – staropanieństwo (w innych rejonach kraju) lub brak ślubu w danym roku.
W dalszej części spotkania Pani Krystyna Trochimowicz zwróciła uwagę na fakt,
że kawalerowie również mieli swoje wróżby. Rytuały odbywały się 25 listopada. Były to tzw. „Katarzynki”. Z czasem jednak zanikły i 29 listopada stał się dniem wróżb dla dziewcząt
i chłopców. Prowadząca zauważyła, że dziś wróżby są tylko dodatkiem do zabawy i traktuje się je z przymrużeniem oka.
Następnie Pani K. Trochimowicz przedstawiła zwyczaje znane w jej rodzinnych stronach:
1) Kawalerowie starali się pomalować wapnem okna w domach, w których mieszkały panny, a punktem honoru dla gospodarzy było upilnowanie, by do tego nie dopuścić.
2) Innym zwyczajem było usłanie słomą ścieżki prowadzącej do domostwa panny,
co również mobilizowało jej rodzinę do pilnowania drogi.
3) Zdarzało się, że jeśli gospodarz nie sprzątnął z podwórka drabiny, taczki, czy nawet wozu, to w dzień św. Andrzeja mógł znaleźć te przedmioty na dachu stodoły.
4) Wiadra u łańcucha przy studni były zastępowane koszami na ziemniaki lub garnkami, zaś same wiadra znajdowano potem przy drodze.
5) Włazy do piwnicy blokowano snopami zboża. Dzisiaj kombajny młocą zboże, więc snopów nie ma.
6) Zdarzało się, że przed wejściem do domu gospodarz znajdował różne przedmioty nienależące do niego, a przyniesione dla żartów przez sąsiada.
Pani Krystyna Trochimowicz zauważyła, że wszystko to służyło zabawie. Nikt się nie obrażał, wszyscy się cieszyli.
Zapoznała też zebranych z andrzejkowymi przysłowiami:
1) Na noc św. Andrzeja dziewkom z wróżb nadzieja.
2) Noc Andrzeja świętego przyniesie nam narzeczonego.
3) Dziś cień wosku ci pokaże, co ci życie niesie w darze.
4) Święty Andrzej wróży szczęście i rychłe zamęście.
5) Na świętego Andrzeja błyska pannom nadzieja.
6) Gdy w Andrzeja deszcz lub słota, w grudniu drogi bez błota.
7) Śnieg na Andrzeja dla zboża zła nadzieja.
Na zakończenie spotkania pani dyrektor podziękowała Pani Krystynie Trochimowicz za zapoznanie wszystkich z dawnymi tradycjami andrzejkowymi. Na tym spotkanie zakończono. Obecni na debacie mieli okazję poznać dawne zwyczaje, a przedstawione przez prowadzącą wróżby uznali za niezmiernie interesujące.

Opracowały: Monika Potocka, Patrycja Szot